Jeżeli język nie jest poprawny,
Mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
Jeżeli mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
Nie będzie zrobione to, co ma być zrobione,
A wtedy moralność i wszystkie sztuki ulegną zepsuciu
I sprawiedliwość zejdzie na manowce
I wszyscy popadną w stan bezładnego pomieszania.

Konfucjusz
_____________________

22 maja 2011

24 Sprecyzował

Grupka dziewczyn pije kawę w ogródku restauracji. Spomiędzy ozdobnych roślin otaczających stoliki wychyla się głowa menela. Cierpliwość dziewczyn na wyczerpaniu, bo to już kolejny tego dnia menel nękający ogródek, więc zostaje powitany: „Do widzenia, proszę stąd odejść”. Menel robi pobłażliwą minę i zaczyna śpiewać fragment piosenki. Kończy i podaje tytuł utworu oraz nazwisko wykonawcy. Dziewczyny ponawiają „Do widzenia”, ale bezskutecznie: menel śpiewa kolejny refren, uzupełniając wykonanie informacją o utworze. I tak kilka razy: refren, tytuł, wykonawca.

- Proszę pana, proszę odejść, nic panu nie damy.

Refren, tytuł, wykonawca.

- Ale ja nie chcę pieniędzy ani papierosów.
- To co pan chce?
- Chcę JEDNEGO papierosa.

(Warszawa 2010, Pierwszy Ogólnopolski Zjazd Kociarzy)


ps. Blogger przywrócił dziś komentarze skasowane podczas awarii (więcej w postscriptum do scenki Powód -> ), w związku z czym usunęłam ich dodane przeze mnie kopie.
Będzie miło, jeśli podpiszesz się pod swoim komentarzem. Różne opcje podpisu wybierzesz z rozwijanej listy pod oknem, gdzie wpisujesz komentarz. Wystarczy imię lub nick w polu NAZWA.

24 komentarze:

  1. No jakbym tam była :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No bo jeden papieros wiosny nie czyni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedny menel, tyle sie musial naspiewac po jednego papierosa:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kala, no bo jakby tu powiedzieć... Byłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ad Stardust) Najwyraźniej miał bardzo sprecyzowane oczekiwania :) Wiedział, czego chce!

    OdpowiedzUsuń
  6. rany julek ile ja mam takich ogródkowych menelskich anegdot w zanadrzu... phhhhi ta scenka wogle nie zrobiła na mnie wrażenia...:):):)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeżywam takie sceny na przystanku ale nikt mi nie śpiewa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Grunt to nie być pazernym:)) A i nie czekać aż dadzą, tylko zapracować na to;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ad Piotrek) Pewnie mógłbyś pracować za etatową skarbnicę z takimi historyjkami.

    ad Iwona) Ciesz się, że nie śpiewa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bo on chyba uważał, że kobiety to mają miękkie serce, szczególnie jak występują masowo, no i się nie oprą urokom mężczyzny śpiewającego. z tego co pamiętam - choć pamięć może mnie srogo mylić - to podczas rozstania już nie był taki miły.
    swoją drogą kiedyś pewien młodzieniec powiedział do mnie: "pani da mi papierosa". co to znaczy kurna da?! zatem powiedziałam mu, że nie ma mowy, na co on zaczął pertraktować, aż w końcu wyjął legitymację szkolną, żeby mi udowodnić, że ukończył już 18 lat i prawnie papieros mu się należy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. najważniejszy jest cel i konsekwentna jego realizacja...

    OdpowiedzUsuń
  12. ad Ania) Dobrze pamiętasz, jego uprzejmośc skończyła się w chwili, gdy zrozumiał ostatecznie, że jego piosenki na nas nie zadziałają.

    A co do małolatów proszacych o papierosa, to ja stosuję własną wersję paragrafu 22. Podstawowe pytanie brzmi: A ile masz lat? Z reguły małolat twierdzi, że już jest pełnoletni. A, to pełnoletnie osoby powinny samodzielnie zarabiać na swoje rozrywki. Niepełnoletni? Z definicji nie dostanie. Wiele razy usłyszałam, że jestem nieużyta...

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeden czy kilka? No oczywiście, że robi różnicę, ale nie w przypadku małolata!

    OdpowiedzUsuń
  14. ad Nivejka) Małolatów dotyczy paragraf 22. Pozostałych też. Wszystkich dotyczy paragraf 22 ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś podszedł do mnie taki mieszkaniec dworca i poprosił o papierosa,zapytałam,dlaczego mam mu go dać,a on mi na to,że jetem bogata więc nic na tym nie stracę-ja mu na to-po czym poznałeś,że jestem bogata,a on mi na to,że mam na fajki więc pytam,czy gdybym tylko siedziała i nie paliła,to byłabym biedna on odpowiedział,że byłabym klasą średnią.Dałam mu tą fajkę,bo nie dość,że był grzeczny,to na dodatek uświadomił mnie w kwestii statusu społecznego ;) całe życie gadałam prozą,a o tym nie wiedziałam... inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ad Iwona) Poczucie osobistej biedy i cudzego bogactwa jest zawsze subiektywne. Byłaś w jego odczuciu i ocenie względnie bogata.

    OdpowiedzUsuń
  17. krzysiek ryznar22.05.2011, 21:56

    Ja gadałem ostatnio z menelem. Od dwudziestu lat pod "tym" sklepem warującym, jak sam stwierdził. Był nie palący.

    OdpowiedzUsuń
  18. ad danger_mouse) Myślisz? To znaczy, tak w ogóle to pewnie chciał, ale w tym momencie jego oczekiwania były precyzyjnie sformułowane: JEDEN papieros ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Konkretny człowiek. Tylko z takimi chciałoby się
    współpracować. Minimalista niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Może jego minimalizm wynika z przekonania, że na uzyskanie mniej ma większe szanse?

    OdpowiedzUsuń
  21. Zachowywał się jak realista z poczuciem humoru ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie miło, jeśli podpiszesz się pod swoim komentarzem.
Różne opcje podpisu wybierzesz z rozwijanej listy pod oknem, gdzie wpisujesz komentarz.
Wystarczy imię lub nick w polu NAZWA.