Jeżeli język nie jest poprawny,
Mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
Jeżeli mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
Nie będzie zrobione to, co ma być zrobione,
A wtedy moralność i wszystkie sztuki ulegną zepsuciu
I sprawiedliwość zejdzie na manowce
I wszyscy popadną w stan bezładnego pomieszania.

Konfucjusz
_____________________

30 marca 2010

8 Wprost

Rzeczy należy nazywać po imieniu:
wierny = wiara
klient = interes



(Cieszyn, 2008)


Będzie miło, jeśli podpiszesz się pod swoim komentarzem. Różne opcje podpisu wybierzesz z rozwijanej listy pod oknem, gdzie wpisujesz komentarz. Wystarczy imię lub nick w polu NAZWA.

8 komentarzy:

  1. Właściwie to niezłe ;) Przynajmniej nazwana rzecz po imieniu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, to uczciwe postawienie sprawy. Może dlatego, że parafia jest ewangelicka, a nie katolicka. Ewangelicy po prostu nie są aż takimi hipokrytami.

    OdpowiedzUsuń
  3. A co z hasłem "klient nasz Pan"? Wszystko się zgadza - przecież Pana nie dotyczy zakaz zatrzymywania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Addpixel, na tak brawurową interpretację nie wpadłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo parafia to rzecz gminna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I przynajmniej nie ma najmniejszych wątpliwości, kto jest kim w parafii...
    Tylko ciekawa jestem, czy tu obowiązuje zasada: nasz klient nasz pan! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście, iw, tak jakbyś nie wiedziała... Odpowiednia wysokość tzw. "co łaska" załatwi każdy problem: i ślub kościelny anulują i ochrzczą bez ślubu kościelnego rodziców, i odpust dostaniesz. Szkoda, że apostazji nie da się tak załatwić, tylko całą procedurę trzeba odbyć ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie miło, jeśli podpiszesz się pod swoim komentarzem.
Różne opcje podpisu wybierzesz z rozwijanej listy pod oknem, gdzie wpisujesz komentarz.
Wystarczy imię lub nick w polu NAZWA.