Jeżeli język nie jest poprawny,
Mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
Jeżeli mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
Nie będzie zrobione to, co ma być zrobione,
A wtedy moralność i wszystkie sztuki ulegną zepsuciu
I sprawiedliwość zejdzie na manowce
I wszyscy popadną w stan bezładnego pomieszania.

Konfucjusz
_____________________

10 października 2011

20 Pod jednym dachem - post z rękojmią

Od: Andrzej
Do: scenki <scenki.blogspot@o2.pl>
Temat: Pod jednym dachem

Małysz z Obamą w jednym stali domu. A i Kubica jeszcze na dokładkę. ;)

Od: scenki <scenki.blogspot@o2.pl>
Do: Andrzej
Temat: Pod jednym dachem

Hm. Hm. Hm. Przyznaj się, w jakim programie graficznym to zrobiłeś? ;)

Od: Andrzej
Do: scenki <scenki.blogspot@o2.pl>  
Temat: Pod jednym dachem

No co Ty! Pełna rzetelność reporterska for scenki online! Kamienica w ktorej moja mama mieszka.
A Kruk, to mama  aktorki (Agnieszki).

Od: scenki <scenki.blogspot@o2.pl>
Do: Andrzej  
Temat: Pod jednym dachem 

No to obłęd. Ale Obama? Skąd Obama? Proszę mi się dowiedzieć :)
Wiesz, co, to może niech mama poobserwuje, co to za jeden/jedna? Tzn. płeć, wiek mniej więcej, jak wygląda  itp... Ciekawe, czy to Polak, czy ktoś jakiegoś innego pochodzenia?
Tak dociekam, bo jak dam na scenki bez żadnego wyjaśnienia. to nikt nie uwierzy, że to nie fotomontaż.

Od: Andrzej
Do: scenki <scenki.blogspot@o2.pl>  
Temat: Pod jednym dachem

Tak, już ją poprosiłem, coby zaobserwowała, popytała... Zaczekajmy na pełną informację.
Małysz, to taka pani, a Kubica nie wiem.
Ale z drugiej strony trudno, żeby publika liczyła na pełne dane osobowe, prawda? Rzetelność dotychczasowych wpisów niech będzie rękojmią.

(Cieszyn, sfotografował Andrzej)

Będzie miło, jeśli podpiszesz się pod swoim komentarzem. Różne opcje podpisu wybierzesz z rozwijanej listy pod oknem, gdzie wpisujesz komentarz. Wystarczy imię lub nick w polu NAZWA.

20 komentarzy:

  1. Po prostu perełka wśród domofonów. Biuro podatkowe wiedziało gdzie się ulokować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde... tyle tylko powiem. A propos domofonów - mój kumpel kiedyś się ze mną założył, że wejdzie do każdego bloku, w którym jest domofon. Naciskał dowolny guzik i mówił: "To ja."

    90% skuteczności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahhaha cudnie:))) A najlepszy to juz kumpel Bosego Antka:)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. ad Iwona) No, sąsiadów ma nie od parady ;)

    ad Bosy Antek) Dobre. Jeden z prostych, a niezawodnych chwytów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki tam znowu post? Toż to karnawał (kar nawał?)…

    OdpowiedzUsuń
  6. A, taki mały pościk ;) Bezkarny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. no wśród takich domowników - sąsiadów to z pewnością nie ma żadnych tabów

    OdpowiedzUsuń
  8. To musi być jakiś wypasiony dom. Mieszka tam jeszcze jakiś szlachcic herbowy z rodu starych książąt- PORAJ. Same "szyszki" :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ad Riannon) Może to jakiś blok "herbowy"? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie się KRUK kojarzy z tymi od długów.

    Ad. 3) Na mnie to nie działa
    W pewien przedświąteczny ranek zadzwonił domofon. Było może po 6:00. Półprzytomna i śpiąca podnoszę słuchawkę i rozpoczynam dyskusję z nijakim (chyba) Pawełkiem, który domaga się wpuszczenia do klatki. W końcu Pawełek posądzony o bycie księdzem (przed świętami do chorej babci miał przyjść ksiądz, myślałam, że zaspałam ;) ) rezygnuje z wpuszczenia do klatki ;)
    Nie wpuściłam :D

    Z kolei teść mojej siostry podejrzewa mnie albo o bycie jasnowidzem, albo psem Pawłowa.
    Dzwoni.
    Ja: słucham
    On - nie odzywa się
    Ja (powtórnie pytam): słucham
    Za drugim lub trzecim razem przedstawi się.
    W jego bloku jako jedynym (albo jednym z niewielu) nie ma domofonu.

    Przez większość miesiąca mam wyłączony domofon. Wpuszczam,jak się spodziewam gości.

    Na mnie bardziej hasło listonosz lub ulotki działa
    a) jest dużo firm kurierskich, Poczta Polska przestaje być monopolistą.
    Ostatnio kurier poprosił mnie o przyjęcie przesyłki przeznaczonej dla sąsiadów. Również odmówiłam - sąsiedzi nie upoważnili mnie do jej odbioru.
    b) Odnośnie ulotek. Nie cierpię ich, jest to marnotrawstwo papieru, ale szkoda mi ludzi rozdających/roznoszących je. To niewdzięczna praca.
    Evik

    OdpowiedzUsuń
  11. ad Evik) Ja nie reaguję na domofon. Poza sytuacjami, gdy przywożą pizzę albo ma ktoś do mnie wpaść. Reszta niech spada.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam denerwujący dźwięk dzwonka, poza tym Kajtek strasznie szczeka. Dlatego przez 90% miesiąca mam wyłączony domofon.
    Jeśli się przydarzy, że jest włączony - proszę o przedstawienie. "To ja" mnie satysfakcjonuje. Już te ulotki wolę, chociaż mam świadomość, że to może być kłamstwo - rozwoziciel pizzy,czy ulotek może być seryjnym mordercą ;) .
    Evik

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasze mieszkanie jest szczególnie narażone na dzwonienie domofonem, bo przycisk jest na samym końcu. Na dodatek Reszka zabiera się wtedy do warczenia jako dzielny kot obronny. Satysfakcjonuje mnie tylko moja pizza lub imię znajomego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A Świetlicki, to TEN Świetlicki?!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie sądzę :) To już chyba byłoby za dużo szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ad Anonimowy) Proszę czytać ze zrozumieniem instrukcję nad formularzem postów. Następnym razem będzie odpowiedzi będę udzielać po IP.

    OdpowiedzUsuń
  17. tabu, Elu, chodzi o pytanie tabu, w liczbie mnogiej w dopełniaczu kogo? czego? -(pytań) tabów

    OdpowiedzUsuń
  18. ad piotr lalik) Nie jestem pewna, czy tabu ma liczbę mnogą. Przyjmijmy, że to licencja poetica ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie miło, jeśli podpiszesz się pod swoim komentarzem.
Różne opcje podpisu wybierzesz z rozwijanej listy pod oknem, gdzie wpisujesz komentarz.
Wystarczy imię lub nick w polu NAZWA.