Jeżeli język nie jest poprawny,
Mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
Jeżeli mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
Nie będzie zrobione to, co ma być zrobione,
A wtedy moralność i wszystkie sztuki ulegną zepsuciu
I sprawiedliwość zejdzie na manowce
I wszyscy popadną w stan bezładnego pomieszania.

Konfucjusz
_____________________

21 września 2010

33 Przerost stopy nad treścią

Jak widać, tak zwane wartości chrześcijańskie, o których obecność w przestrzeni publicznej polscy katolicy toczą wojnę, to przede wszystkim widoczność.

Zaczynam rozumieć ten tok myślenia:
Im większa stopa - tym większy pomnik, im większy pomnik - tym bardziej widać, im bardziej widać - tym bardziej... widać. I to wszystko: ma być widać. Ten pomnik będzie widoczny z odległości kilkunastu kilometrów, zobaczą go wszyscy jadący autostradą A2 i drogą ekspresową S3. Docelowa wysokość: 52 metry (16 metrów kopca plus 33 metry Chrystusa plus 3 metry korony), waga: 440 ton.

Ps 1. Mój tok myślenia: im mniej wiary - tym więcej pokazówki.

Ps 2. Ciekawe, czy tym razem Zeus też się wkurzy i załatwi sprawę po swojemu, tak jak w amerykańskim stanie Ohio, gdzie 18-metrowa rzeźba zwana "Królem Królów", przedstawiająca Chrystusa z rozłożonymi rękami, spłonęła w wyniku uderzenia pioruna.

Ps 3. W Zeusa też nie wierzę.


(na zdjęciu: stopa Chrystusa Króla w Świebodzinie, sfotografował Andrzej)

Będzie miło, jeśli podpiszesz się pod swoim komentarzem. Różne opcje podpisu wybierzesz z rozwijanej listy pod oknem, gdzie wpisujesz komentarz. Wystarczy imię lub nick w polu NAZWA.

33 komentarze:

  1. Nie rozumiesz :) Wszak Jezus znany był z wystawnego trybu życia chęci do zosania królem Polski i stawiania pomników :D:D

    Jeśli uważasz że jest inaczej to znaczy że masz polsko języczny ale nie Polski jedyny słuszny przekład Biblii z którego jasno wynika że zbytyki Rydzykowe monumenty Jezusa itp są OK ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A to ja przepraszam, chyba faktycznie mam inny przekład... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam, ale jak to stopa?
    Znaczy, ze co? To na zdjeciu to tylko stopa?
    To bedzie kolos na Rodos, czy jak...
    Kto za to placi...
    SMOK

    OdpowiedzUsuń
  4. To nie sama stopa, oni już chyba do pach temu pomniku doszli.

    Nie mogę się doczekać kiedy będą zakładali koronę, jeżeli będzie tej wielkości co na projektach i figurkach-miniaturkach, to się cały pomnik zawali od ciężaru :)

    W temacie Chrystusa Króla:
    http://boskiateista.pl/2010/09/21/intronizacyja/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobre pytanie, Smoku.

    Według projektu figura Chrystusa docelowo osiągnie wysokość 33 m (a z koroną nawet 36 m). Całkowita wysokość pomnika wynosić będzie 52 m, z czego 16 m to sztucznie usypany kopiec, 33 m przypada na Jezusa plus trzymetrowa pozłacana korona. Ostateczny ciężar konstrukcji szacowany jest na ponad 440 ton.

    OdpowiedzUsuń
  6. A co do finansowania:
    (...) "Złota korona już czeka na montaż.
    Są jednak ogromne trudności przy wykończeniu budowy pomnika. Wszystkich, którzy pragną uroczystego uznania Chrystusa Królem Polski czy Królem innego narodu, prosimy o wsparcie modlitewne oraz finansowe budowy pomnika Chrystusa Króla (...)"

    Zwłaszcza o modlitewne im chodzi...

    http://www.echochrystusakrola.net/dzienniczek/2010-05-maj.html

    http://www.apokalipsa.info.pl/index_wrzesien.htm

    http://www.dallas.pl/viewtopic.php?t=626&sid=154fd816ca2a35636b1590e8773e90bf

    http://www.pomnikchrystusakrola.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wiem, że to może faux pas, ale jak spojrzałam na zdjęcie, to w pierwszej sekundzie go nie poznałam, w drugiej w zasadzie też... pomyślałam dam sobie szansę, do trzech razy sztuka i spojrzałam raz jeszcze - nic z tego. to naprawdę on? po pachy? ja z góry przepraszam wszystkich, którzy na sztuce się znają, ale taki hmm... dość futurystyczny, albo tak się zmienił, że nie do poznania...
    pozdr
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Żeby się tylko nie skończyło, jak przy budowie wiezy Babel!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ad aga_xy) Już się skończyło. Mam wrażenie, że nie tylko mówię zupełnie innym językiem, niż budowniczy tego cielca, ale wręcz całkowicie inaczej widzę świat...

    OdpowiedzUsuń
  10. Musi być widać ten ogrom wiary z każdego miejsca,ma go zobaczyć każdy! Jednych będzie cieszył i radował,a innych będzie kłuł w oczy.Mnie śmieszy.Też nie pojmuję takiego rozumowania wiary.Zastanawiam się tylko, czy te rzeczone 33 metry,to przypadek czy chodzi o lata Jezusa? A jakby tak miał wpisane,że żył 88,to pomnik byłby....wolę nie myśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Iwona, twoja intuicja jest słuszna. Jak doczytałam, pomysłodawcom chodziło o symboliczne oddanie liczby lat Jezusa.
    ps. Gdyby w sposkoju dożył 88 lat, to by tej całej szopki w ogóle nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozostało więc ubolewać,że zszedł był tak młodo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Matko Boska ! dokąd pędzi ten Świat ? Ja jestem załamana tą beznadzieją . Samo kłamstwo, wszędzie, dosłownie-wszędzie i jeszcze pomniki ! Sobie chyba też jakiś wywalę przed chatą z napisem-" Hanka niepokonana ! Wierzę w seks, biedę i fluidy". Najpierw będą psioczyć i obchodzić z daleka...później sami w to uwierzą i może będę miała własny Fan Club. Od dziś zaczynam odkładać na swój pomnik a co ? Nie chcę ton cementu na sobie, na cmentarzu !

    OdpowiedzUsuń
  14. A z czego toto jest zrobione?

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj :)
    Powiedz, że żartujesz i tego pomnika nie będzie!!!
    A do tej pory wydawało mi się, że tylko w filmach Woody Allena zdarzają się takie sytuacje :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Oraju raju, w jakich czasach przyszło nam żyć, ja poproszę pomnik z penisem na czole :P

    OdpowiedzUsuń
  17. @Ania — bo to będzie Chrystus-Transformers!

    Zeus mieszka dość daleko (notabebe: czyja to sprawka, te ostatnie pożary w Grecji?). My mamy swojego speca od piorunów: Peruna. :)

    Przypomina mi się mój staaary kawałek, chyba akurat pasujący:
    http://my.opera.com/Jurgi/blog/2009/03/22/wiersz-na-niedziele-sunday-poem

    OdpowiedzUsuń
  18. Ad Marek) Kopiec zrobiony jest z ziemi, gruzu i kamieni. A sam pomnik z betonu. Prawdziwego katolickiego betonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czemu wcale mnie to nie dziwi?
    Swoją drogą to kiepski PR mają. Dopiero z Twojej notki dowiedziałem się o istnieniu takiego, hmm... przedsięwzięcia.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja powinnam napisać, że mnie to nie dotyczy, ale nie mogę, bo przecież wszystko w kraju, w którym przebywam dotyczy także mnie czy tego chcę, czy nie...
    Czasem płakać się chce, bo wciąż w ciemnogrodzie tkwimy!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe czy Chrystus życzy sobie mieć taki piekny pomnik, a także królować narodowi budowniczych? Wydaje mi się, że usiadł gdzies na kamieniu, podparł głowę ręką i powiedział jedno słowo "Załamka'.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak zupełnie szczerze to nie wiem co napisać. Przeraża mnie. Właściwie wszystko już zostało napisane.
    I za Nietzschem: "Ostatni chrześcijanin umarł na krzyżu" I niech tak zostanie. Reszta tylko odcina kupony.

    OdpowiedzUsuń
  23. w jakim kraju przyszlo nam mieszkac? dlaczego pieniedzy przeznaczonych na budowe pomnika nie dostali np. potrzebujacy? im by sie bardziej przydaly. co komu po takim pomniku? a blog jest swietny napewno bede tu czesto zagladal:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ech, marianko. Celny cytat. Tak wielu katolików, tak mało chrześcijan...

    Samurai, dziękuję za odwiedziny :) Pytania, które zadajesz są retoryczne. Nie dostaniesz na nie odpowiedzi, a już na pewno nie od tych, którzy taki pomnik sobie umyślili. Chociaż z ciekawością argumentacji budowniczych o wyższości (hi, hi, 52 metry!) pomnika nad realnymi działaniami pomocowymi bym i ja wysłuchała.

    OdpowiedzUsuń
  25. O, miło, że aż taki odzew znalazła ma fotka skromna, cyknięta z narażeniem życia jedną ręką w pędzącym samochodzie...

    Taaaak... "Skromność wasza niech będzie wiadoma wszystkim ludziom. Pan blisko jest!"

    OdpowiedzUsuń
  26. O rety, jakie czasy, o rety, co za kraj- cały temat i całe te Wasze smętne dywagacje jeszcze bardziej utwierdzają mnie w tym przekonaniu.
    L.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ad L.) To nie są smętne dywagacje. To są dywagacje pełne niesmaku, przerażenia lub wkurwienia. To zupełnie inna energia.

    OdpowiedzUsuń
  28. mam sporo fotek pomnika, nie wiem czy wiecie ,ale z tyłu za korpusem stoi głowa Chrystusa do której dorabiane są rozłożone ręce. Też przeżywam bardzo stawianie takiego monumentu. Rozmawiałam z wieloma osobami, co ludzi cieszy na przykład, ano...będą pielgrzymki i kasa się sypnie dla miasta... co wy na to? Ja sama martwię się wykorzystywaniem Boga dla wątpliwych celów..choćby ten ,ktory przedstawiłam..

    OdpowiedzUsuń
  29. Ryssa, prawdę mówiąc, mnie to nie matwi, gdyż dla mnie jako osoby niewierzącej, to po prostu kolejny przykład, po co ludziom Bóg/bogowie, po co ich wymyślili i jak z nich korzystają.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam mieszane uczucia. Nie jestem przeciwna pomnikom jako takim. Ale trzeba je budować z rozwagą i nie każde miejsce nadaje się do postawienia pomnika. Trudno mi sobie wyobrazić drugi pomnik pod Pałacem Prezydenckim. Tablica jest ok.
    Słyszałam o tym pomyśle budowy monumentalnej figury Chrystusa, ale sądziłam, że zostanie to tylko w sferze pomysłów.
    Olbrzymi posąg Chrystusa kojarzy mi się z Rio de Janeiro, i chyba tak powinno zostać.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgadzam się: rozwaga i umiar plus wyczucie miejsca. Tutaj zabrakło dwóch pierwszych, pod Pałacem wszystkich trzech...

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie będziecie umieszczali w waszym kraju kamieni rzeźbionych (Kpł 26,1).A tak w ogóle o co chodzi? o rekord Guinnesa?

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale to nie jest Chrystus król tylko wasal jakiś - patrz - korona nie ta!!! Piotrek

    OdpowiedzUsuń

Będzie miło, jeśli podpiszesz się pod swoim komentarzem.
Różne opcje podpisu wybierzesz z rozwijanej listy pod oknem, gdzie wpisujesz komentarz.
Wystarczy imię lub nick w polu NAZWA.